:: odkrywcze dni ostatnie 2007
grudzień 31, 2007 autor jklimek
Trzy ostatnie dni grudnia to na prawdę sukces, jeżeli chodzi o nowy materiał do słuchania. Wypożyczyłem sobie z wideoteki “Raya” - cudeńko. Film nieprzegadany, z humorem no i ta świetna gra aktorska. Nie bez powodu Jamie Foxx dostał Oskara.
Od przedwczoraj zasłuchuję się non stop w utworach Raya Charlesa, jest po prostu przegenialny pod każdym calem. Polecam film, polecam muzykę. Podobnej realizacji tematu jazzowo-bluesowego ze świeczką szukać.
Kolejnym odkryciem jest powrót do tematu muzyki wschodu. Gdy dokładnie rok temu wysłuchałem dwóch tracków by Prem Joshua na płycie Doosha Project, po prostu zaniemówiłem. “Sky Kisses Earth” i “Secret Place”. Przepiękne, długie i bardzo zmysłowe. Zero pośpiechu znanego z utworów tworzonych przez zachodnich artystów; nie znajdziesz tutaj utworu krótszego niż 6 minut.Prawdą chyba jest stwierdzenie, że to co orient potrafi robić najlepiej, to nastrój.
Teraz, gdy po roku czasu dokopałem się do kilku wcześniejszych albumów Prema moje zaskoczenie i zachwyt są jeszcze większe. Przed pierwszym słuchaniem albumu “Water Down the Ganges” moja głowa pękała z powodu różnych myśli, które nazbierały się w ciągu całego dnia. Zanim odtwarzacz dotarł do trzeciego utworu , ja byłem już w totalnie innym świecie, zasłuchany w dźwięki, których nie spotkam nigdzie indziej.
